15 marca 2003r. W moskiewskim klubie "Kino" (Rosja) odbył się turniej z biliarda za zdobycie puchara kompanii Nemiroff z funduszem nagrodowym 10 000 dolarów. W finale w w uporczywej walce prezesa kompanii Nemiroff Jakowa Gribowa zwalczył wice-dyrektor od spraw handlu "Pierwszego kanału" Aleksander Łobkow.
W drodze do finału i Aleksander Łobkow, i Jakow Gribow musieli pokonać dosyć mocnych rywyli, którzy nie bez podstaw byli uważani przed rozpoczęciem turneju za faworytów. Tak Aleksander zwalczył głównego "maszynistę czasu" Andreja Makarewicza, który przed tym wygrał u Leonida Jarmolnika. Co dotyczy Jakowa Gribowa, to on już w pierwszej turze "skrzyżował" kij z bardzo silnym zawodnikiem Markom Rudinsztejnom, a w drugiej – z Michałem Szirwindtem. Finał skończył się z wynikiem 3:1. W meczu za trzecią pozycję spotkali się Paweł Gusiew (główny redaktor "Moskiewskiego komsomolca") oraz Borys Chmielnicki (aktor, który zafrał Robina Hood’a w filmie "Ballada o mężnym rycerzu Ajwengo"). Z wynikiem 3:2, demonsrując swoje najlepsze jakości i silną wolę (w trakcie przegrywał 0:2), zwyciężył Cjmielnicki. Wśród gwiazd, którzy wzięli udział w turnieju, nie można ominąć uwagą Leonida Jakubowicza (przegrał w ¼ finału) i Walerego Siutkina (przegrał w drugiej turze).
Na ogół, wśród dwudziestu współzawodników, którzy brali udział w turnieju, słabych i nieprzygotowanych nie było. Każdy z nich mógł dojść do finału, każdy miał równe szanse, lecz w wyniku zwycięstwo świętowali ci, kto miał mocniejsze nerwy, do kogo tego wieczora uśmiechała się Fortuna. Cóż dotyczy premii, to tuż po nagrodzeniu, ona została przekazana na cele harytatywne …